Totalny luuuuuuuuuz…
Familia na nartach, Kuba w tygodniu leci do Genewy, taki duży dom i będę w nim znowu przez kilka dni sama. Ale przecież się już dawno do tego przyzwyczaiłam:-)
W ciągu dnia odsypiałam ostatnią noc…
Włączyłam jakiś film na dvd i po 5minutach się poddałam…
Poszłabym sobie do kina. Do POLSKIEGO kina…
Dostałam milusiego mejla. Dziękuję!:-)
Zaraz wychodzimy na miasto, pospacerować po wieczornym Salzburgu, może jakieś zdjęcia zrobię, bo mój mały nikonowy aparacik doczekał się wczoraj karty. Kupiłam 265 MB i myślę, że spokojnie wystarczy na moje potrzeby.
Zadzwoniła Emilka z Kanady, tak miło było ją usłyszeć. Egzotyka w tym co opowiada o tamtejszej szkole, ma tylko 4 przedmioty:-)

To ja zmykam na ten spacer…


Comments

Lazy Sunday — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *