Okulary to zdecydowanie najważniejszy przedmiot w moim życiu. Nie sądzę, żebym potrafiła wytrzymać, choć pół dnia bez nich na nosie. Umarłabym prędzej z rozpaczy, że nic nie widzę. Po przebudzeniu od razu je zakładam, a zdejmuję tylko do czytania książek albo przed snem.
Ilekroć na filmach pojawia się scena stłuczenia komuś okularów (celowo, czy przypadkowo) to strasznie ją przeżywam. Zupełnie jakby to mi się przytrafiło.
Obecnie mam trzy pary patrzałków i soczeweczki kontaktowe. Więc nawet gdyby coś się stało z jednymi, to mam zapasowe.

Zdejmowałam okulary i wiedział, że jestem gotowa…

Julian Tuwim
„Pan Hilary”

Biega, krzyczy pan Hilary:
“Gdzie są moje okulary?”
Szuka w spodniach i w surducie,
W prawym bucie, w lewym bucie.
Wszystko w szafach poprzewracał,
Maca szlafrok, palto maca.
“Skandal!-krzyczy. Nie do wiary!
Ktoś mi ukradł okulary!”
Pod kanapą, na kanapie,
Wszędzie szuka, parska, sapie!
Szpera w piecu i w kominie,
W mysiej dziurze i w pianinie.
Już podłogę chce odrywać,
Już milicję zaczął wzywać.
Nagle – zerknął do lusterka…
Nie chce wierzyć… Znowu zerka.
Znalazł! Są! Okazało się,
Że je miał na własnym nosie.


Comments

Okulary — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *