Kasia napisała mi, że chciałaby mieć prostownice do włosów. A ja bardzo bym chciała, żeby moje, choć troszkę się kręciły.

Ciekawe jak się statystycznie rozkłada wśród ludzi całkowite zadowolenie ze swojego wyglądu. Raczej chyba częściej słychać niezadowolenie niż zachwyt z nosa, uszu, włosów, nóg, piersi, bioder, brzucha, oczu czy czegoś tam jeszcze.

Sama mam kompleksy, fakt odkąd schudłam, mam ich dużo mniej:-)

A sprytni tego świata wymyślają coraz to nowsze produkty, co by zaspokoić potrzeby tych, którzy nie lubią swojego wyglądu: farby do włosów, kolorowe soczewki kontaktowe, prostownice, lokówki, mejkapy, kremy przeciwzmarszczkowe, bieliznę wyszczuplającą i inne takie.

A przecież to nasze serducha są najważniejsze, nie wygląd. A może nie…?


Comments

Uroda — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *