Zaledwie w dwóch ostatnich dniach:
A. z którą ustaliłam, że będę u niej pracować w lutym i marcu odwołała wczoraj umowę. Jestem bez pracy.
I. z którą umówiłam się o 10tej w sklepie, bo potrzebowała mojej pomocy, dzwoni do mnie o 9:45 i mówi, że się rozmyśliła. Ja już dojeżdżałam do tego sklepu.
A. która mówiła, że dzisiaj przyjedzie, wysłała mi smsa, że jeszcze nie wyruszyła i nie wie, kiedy to nastąpi. Czekam tu na nią.

Słowa, słowa, słowa…
Nie jestem zła na te osoby.
Jednak bardzo proszę już mi nigdy nic nie obiecywać.
Ja nie lubię obietnic.
Za często są oszukane.

(czyżbym znowu myślała tylko o sobie?)


Comments

Umowy, obietnice, ustalenia — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *