Od życia chcę tylko, by się szybko skończyło…

Taki miałam opis na gg.
To nie była manipulacja.
To nie było żądanie pocieszenia, chociaż istotnie bardzo go potrzebowałam.
Jestem bardzo przygnębiona.
Niby mnie to życie hartuje różnymi syfiastymi sytuacjami, które przeżywam, a jednak moja wrażliwość jest nadal ogromna. Tonę we łzach i myślę o śmierci.

Nie ma chyba nic straszniejszego dla rodzica niż przeżyć śmierć swojego dziecka. Moja mama bardzo by płakała gdybym umarła. Nie mogę jej tego zafundować.

Śniło mi się dzisiaj, że byłam w szpitalu.
Śnił mi się doktor, któremu podobała się moja bielizna.
Byłam bardzo chora.

Przerabiałam na pewnej sesji terapeutycznej moje wszystkie dobrowolne pobyty w szpitalu.
Dobrze wiem, dlaczego chciałabym się teraz w nim znaleźć. Bardzo dobrze to wiem, ale tak przecież nie można, nie o to w życiu chodzi.

Tak mi ślicznie napisał. Cieszę się, że mam w nim przyjaciela.
Cieszę się, że mam kilku wspaniałych przyjaciół, którzy martwią się niekiedy o mnie bardziej niż ja sama.

“Marysiu! Ja Cię zawsze uważałem za jedną z mądrzejszych osób, jakie znam, ale jak czytam taki opis, to zaczynam się poważnie zastanawiać. Domyślam się, że cała ta historia z przeniesieniem się z .at do .pl jest delikatnie mówiąc stresująca, ale przecież znam Cię już kilka lat i wiem, że wychodziłaś na prostą ze znacznie gorszych sytuacji. Przy tych warunkach początkowych, jakie miałaś, poradziłaś sobie w życiu znakomicie. Wyrosłaś na wspaniałą, bardzo mądrą i piękną kobietę i nie widzę powodu, dla którego miałabyś szybko życie zakończyć. Dlatego proszę zmień ten opis, bo to, co piszesz jest bałwaństwem strasznym.”

Zmieniłam na: próbuję zrozumieć świat


Comments

Opis na gadu gadu — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *