Na to by kupić sobie wymarzone marteny (czarne ósemki) czekałam 8 lat. Udało się.
Na to by mieć swój komputer czekałam również 8 lat. Najpierw stacjonarny, teraz laptop. Udało się.
Kilka miesięcy temu, myślałam, czy będę miała kiedyś okazję polecieć samolotem, bo chciałabym wiedzieć, jakie to uczucie.
Tym razem nie muszę czekać ośmiu lat by moje pragnienie się spełniło. Za dwa tygodnie wsiądę pierwszy raz na pokład samolotu, o ile się nie zgubię na lotnisku, bo przecież jeszcze tam nigdy nie byłam.
Chyba się bardzoooooooooooooooo boję.


Comments

Samolot — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *