Podeszłam do skrzynki na listy, jak zwykle z wielką ciekawością czy jest cos dla mnie. Było. Tym razem to przesyłka urzędowa. Zobaczywszy pieczątkę na kopercie, mogłam się szybko domyślić, co jest w środku.

Urząd Miasta Gdyni
Wydział Spraw Obywatelskich
Referat Ewidencji Ludności i Meldunków
Aleja Marszałka Piłsudskiego 52/54
81-382 Gdynia

Zgodnie z art.61 § 4 kodeksu postępowania administracyjnego zawiadamiam, że Pan Zbigniew B. kolejny raz wystąpił z wnioskiem o wymeldowanie Pani z pobytu stałego z lokalu numer… przy ulicy II Morskiego Pułku Strzelców… w Gdyni.
W związku z powyższym proszę o nadesłanie pisemnych wyjaśnień w przedmiotowej sprawie na adres tut. Referatu – w terminie 14 dni od daty doręczenia niniejszego pisma.

Cóż tu wyjaśniać? Chyba tylko tyle, że naprawdę chciałabym być sierotą.
Zadzwoniłam do Urzędu Miasta. Dwie miłe pracownice wysłuchały moich wyjaśnień i argumentów, zrozumiały dokładnie moją sytuację. Ale (pierdolone) prawo jest prawo i one nic nie mogą w tej sprawie na moją korzyść zrobić.
Zatem za dwa tygodnie utracę adres stałego pobytu.

Przed trzema laty oskarżył mnie z pewnego paragrafu kodeksu karnego, zostałam skazana przez sąd.
Przed dwoma miesiącami przejął sporą część moich oszczędności.
Teraz pozbawia mnie adresu stałego zameldowania i prawa do mieszkania.

Ciekawe, jaki będzie jego następny krok?
Bo będzie z pewnością.
Człowiek ten jest przecież nieobliczalny.

A ja sobie życzę by jego następny krok trafił na skórkę od banana. Może by się poślizgnął…


Comments

Bezdomność — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *