Chciałabym mieć kominek. Tzn. pokój z kominkiem. I fotel. Bujany, albo wiklinowy. Duży.
Jesienne wieczory spędzałabym z kubkiem herbaty, zapatrzona w płomienie palącego się drewna, zasłuchana w śpiew Evy Cassidy.
Słyszeliście ‘True Colours’ w jej wykonaniu?
Sielanka… Jak zwykle mam marzenia nie z tej ziemi…


Comments

Nastrój — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *