Mój dziadek Stanisław, ojciec mojego taty, miał dwóch braci i trzy siostry.
Jedna z nich ma na imię Helena i ma córkę Elę. Ela jest moją najukochańszą ciocią z Warszawy. Ma męża Jurka i dwie córki Agę i Anię – moje cudowne kuzynki.
Druga ma na imię Krystyna i ma córkę Grażynę. Grażyna jest moją wspaniałą mamą chrzestną. Mieszka w Gdańsku z mężem Andrzejem i dwoma córkami Kasią i Karoliną – kolejne fantastyczne kuzynki. To u nich zatrzymuję się gdy przyjeżdżam do 3miasta.
Zatem mam dwie bardzo kochane rodziny, jedną w stolicy, drugą w Gdańsku.
Co by się ze mną stało na przestrzeni ostatnich 10ciu lat, gdyby nie ich pomoc, wsparcie i życiowa mądrość, którą mnie przy każdej mojej wizycie obdarzali???
Cudownie jest wiedzieć, że zawsze czekają na mój przyjazd. Poświęcają mi czas na długie rozmowy i przewesołe zabawy. I wiem, że zawsze mogę na nich liczyć.


Comments

Drzewo — No Comments

  1. A wlasnie, ze dobrze. Pisze to bo mam to samo :-) Rowniez jestem w ojczyznie i rowniez leniuchuje okrutnie…

    Aha: Ryzy Krzys mowi, ze moze 2 pazdziernika spotkamy sie na wodke. Jesli chcesz, rzecz jasna ;-D

  2. bejbe… ja ci zrobie krzywke ktorejs niedzieli, naprawde :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *