Pierwszy raz w życiu jestem ogromnie niezadowolona z tego, co mam na głowie. Tak krótkich włosów jak dotąd nie miałam nigdy. I mieć już raczej nie będę, bo jak się widzę w lustrze, to oczom swym nie wierzę i tylko się denerwuję.
Zastanawiam się, co mnie podkusiło by tak mocno skrócić moje piękne włosy. Tak! Włosy moje są naprawdę cudowne i wstydzić się ich nie muszę. Większą część mojego życia miałam warkocz do pasa. Za każdym razem, gdy miewałam kryzys obcięcia go definitywnie, stawali na drodze fryzjerzy lub znajomi, mówiąc, że to bardzo poroniony pomysł. I nie ścinałam.
W kulturze wschodniej, kobieta obcina włosy na znak żałoby, rozstania, pożegnania czegoś lub kogoś. Tak się chyba stało w moim przypadku. Ten piękny długi warkocz został w końcu obcięty, niedługo po tym jak się wyprowadziłam z domu. To istotnie był jakiś symbol i ogromny przełom w moim życiu. Wiem, że takich długich włosów jak w liceum już mieć nie będę. Wspomnienie i zdjęcia mi wystarczą.
Teraz z niecierpliwością czekam na to aż moje włosy znowu nabiorą tej piękności, która została im odebrana podczas ostatniej wizyty u fryzjera. Całe szczęście, że rosną mi bardzo szybko.


Comments

Włosy — No Comments

  1. ty nie kochasz a ja nie jestem kochana… i pomyslec ze wczesniej, tez mnie ktos kochal a ja nie umialam go kochac…jak tu sie w tym wszystkim znalezc??? czemu musi byc tak ciezko sie zgrac?

  2. A ja mam teraz szczescie, mysle, ze na bardzo dlugo.
    Pierwszy raz mysle o wspolnej przyszlosci.

    Ale do tego nielatwa droga byla. Dwa razy niewlasciwie ulokowane uczucia.

    Nie ma za co przepraszac. Nie da sie kochac na sile.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *