Przetestowałam się. Znalazłam w papierowym wydaniu gazety wyborczej z ostatniego łikendu dodatek z testami. Zrobiłam sobie jeden i wszyło mi, w skali od 0 do 15 tak:
– inteligencja emocjonalna 13 punktów
– inteligencja fizyczna 5 punktów
– inteligencja logiczna 5 punktów
– inteligencja werbalna 11 punktów
– inteligencja wizualna 8 punktów
– inteligencja twórcza 5 punktów
I co z tego wynika? Przytoczę poniżej wgląd w te dwa typy inteligencji, w których uzyskałam największą ilość punktów.
Wysoka inteligencja emocjonalna daje predyspozycje do zawodów związanych z pomaganiem ludziom i terapią, czyli lekarza, psychologa, pracownika socjalnego (o! to ja!), pielęgniarki, opiekuna osoby niepełnosprawnej, ponadto wszędzie tam gdzie kontakt interpersonalny jest kluczową umiejętnością, od której zależy osiągnie sukcesów firmy, czyli zawód przedstawiciela handlowego, negocjatora. Osoby zarządzające zasobami ludzkimi również powinny odznaczać się wysokim współczynnikiem tego typu inteligencji. Zarządzanie ludźmi wymaga, bowiem wysokiej samoświadomości i indywidualnego podejścia do pracownika, co wymaga dobrej komunikacji, zrozumienia intencji, odczytywania emocji.
Wysoka inteligencja werbalna to predyspozycje do wszelkich zawodów związanych z przekazywaniem informacji, takich jak nauczyciel, wykładowca, dziennikarz, rzecznik prasowy, specjalista do spraw public relations. Niezbędna jest w zawodzie aktora, publicysty, komentatora. Również handlowcy i negocjatorzy ze względu na konieczność posiadania siły perswazji powinni odznaczać się wysokim współczynnikiem inteligencji werbalnej.

Zgadza się w sumie. Ale co tam testy i wyniki.
I tak najfajniej usłyszeć od kogoś: ‘jesteś boska’.
Tak mi ostatnio powiedział :-)

O, cochese z kanału znalazł to jednak na portalu Gazety Wyborczej.
Tu jest: Test
A ja się tyle naliczyłam ręcznie tych punktów, kompik by to za mnie zrobił.


Comments

Odkryj swoją najsilniejszą stronę — No Comments

  1. Podobno jak ma sie slaba siatkowke, to nie wolno rodzic silami natury, tylko cesarskie ciecie wchodzi w gre. Interesuje sie tym, bo byc moze mnie tez to czeka.

  2. Kiedyś myślałam, że po cesarskim cięciu, nie można mieć już więcej dzieci. Zapytałam ginekologa, wyprowadził mnie z błędnego myślenia. Spokojnie można starać się o następne:-)
    Moja okulistka powiedziała, że wysiłek jakim jest poród, rónież mógłby spowodować odklejenie siatkówki. Urodzić dziecię i nawet nie móc go zobaczyć. Naprawdę tragedia…

  3. Wielu ludzi, nie majacych o tym pojecia, straszy depresja poporodowa w razie cesarskiego ciecia.
    Czytalam na forum http://www.wizaz.pl opinie mlodych mam, ktore obalily wszelkie takie teorie. Wielu lekarzy NIE CHCE przeprowadzac cesarki bo to przeciez kosztuje…

    Nie bede rodzic w Polsce.

    Moja kolezanka, ktora mieszka we Wroclawiu nie znalazla wolnego miejsca w szpitalu, zeby mogla urodzic (!!!) i musiala jechac 250 km do rodzinnego miasta (choc bylo juz po terminie i dziecko moglo urodzic sie w kazdej chwili!).

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *