Robiłam generalne porządki w moim pokoju. Takie z pakowaniem w kartonik rzeczy, które nie są mi przydatne, z wyrzucaniem nagromadzonych pierdoł do śmieci, z odsuwaniem mebli.
Tak czysto to jeszcze nigdy tu nie miałam.
Pomyślałam, że może przestawię sobie jakoś meble, co by zmienić wygląd tego maciupkiego pokoiku na poddaszu. Jadę z łóżkiem na przeciwległą ścianę, wygląda nieźle. No biurko też mogłoby stanąć pod drugim oknem, a półki z książkami na niższej ścianie, ściętej przez dach.
Patrzę na nowe ustawienie i stwierdzam, że jednak mi się nie podoba. Symuluję inną wersję. To nie zdaje egzaminu, bo łóżko się nie rozłoży na dwie osoby, a tutaj nie chcę mieć półki, a tu nie pasuje biurko. A tam. Nie chcę mieć jednak innego układu mebli. Wszystko wraca na miejsce. Jakaś zbyt sentymentalna jestem na przemeblowania. Jak się przyzwyczaję do jednego układu i jest ok., to, po co wszystko zmieniać?


Comments

Przemeblowanie — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *