Żebym nie wiem w jak głębokim dole była, na dnie przeogromnego morza łez leżała, pochłonięta depresją, smutkiem, beznadzieją, to rozmowa z Agnieszką zawsze wyniesie mnie na poziom w miarę dobrego samopoczucia, zawsze odzyskam wiarę i nadzieję, zawsze pojawią się konstruktywne rozwiązania problemów.
Kocham Agnieszkę.
Pisałam już, że jest najwspanialszą kobietą na świecie i jeszcze nie raz to napiszę.


Comments

Zawsze mam Agnieszkę — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *