Mocno.
Pierwszy raz w soczewkach.
Nie odpłynęły ze łzami.

Który to już raz, jak odnotowuję ten fakt na swoim blogu?
Zdaje się ktoś to policzył?


Comments

Płakałam — No Comments

  1. to juz dowod na maxa ze mamy te sama krew kuzynko moja kochana:) wlasnie o tym marze i tylko mysl o tym pozwala mi spokojnie znosic zmeczenie praca dzieki ktorej bede miala…mojego…LAPTOPIKA!!!
    caluski i trzy rybie luski

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *