Wstaję niekoniecznie rano.
No tak po 9tej.
Schodzę zaspana w piżamce po schodach na dół, (bo mój pokoik jest na drugim piętrze), otwieram drzwi z kuchni do ogrodu, karmię koty sztuk trzy, psa, wyjmuję świnkę morską z klatki i wkładam do ‘kojca’ na trawniku.
Sprawdzam jak się ma myszka w pokoju Kordiana.
Nalewam wody do konewek i podlewam kwiaty w doniczkach.
Robię obchodzik terenu, sprawdzam czy przez noc nic się nie stało.
Na bosaka chodzę po trawie. Uwielbiam to robić.
Z kluczykiem od skrzynki podchodzę do bramy i wybieram pocztę wraz z codzienną gazetą. Jakaś krzątanina po kuchni, lekkie śniadanie i wracam na górę do siebie. I tu już zaczyna się tak jak w „Masz wiadomość” – komedii romantycznej z Meg Ryan, która ma słodką piżamkę, śliczną fryzurę i laptopa.
Włączam swojego notbuka i ……

I potem trochę obowiązków w stylu sprzątanie, góra prasowania, zabawa w ogrodnika, zakupy, wieczorne podlewanie ogrodu.
Mija kolejny dzień…


Comments

Jest fajnie — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *