Miałam dzisiaj test z niemieckiego. Moje ogromne lenistwo w ostatnich dniach, nie pozwoliło mi się do niego odpowiednio przygotować. A niełatwe to były dla mnie zadania. Może już jutro się okaże, na ile znam ten język bez specjalnego uczenia się i ściągania. Mam rewelacyjnego nauczyciela. Jestem nim zachwycona, zafascynowana jego profesjonalizmem, pełna nadziei, że ten rok nie będzie zmarnowany. Od najmłodszych lat chciałam być nauczycielką i chyba właśnie tak wyobrażałam sobie moją pracę, moje przygotowanie do zajęć z ludźmi, których chciałbym czegoś nauczyć. Pan Hannes Baumgartner, którego osobiście poprosiłam o możliwość brania udziału w jego zajęciach, początkowo się nie zgodził. Argument, który przemawiał za jego odmową, był dla mnie zrozumiały. W grupie, którą uczy był już komplet studentów, czyli 60 osób. Nie zgadzał się na jej powiększenie. Bez wielkiej nadziei, zapisałam swoje dane na listę oczekujących, a nauczyciel obiecał, że jeżeli liczba studentów zmaleje, da mi znać. I stało się to już następnego dnia wieczorem, kiedy to odebrałam mejla z zaproszeniem na najbliższą lekcję. Od ponad miesiąca, trzy razy w tygodniu, z wielką ochotą chodzę na zajęcia z niemieckiego. Siedzę w jednej z pierwszych ławek i mam okazję oprócz nauki, obserwować pracę tego wykładowcy. Ukończyłam szkoły podstawowe (- pewien cytacik), liceum, dwie szkoły pomaturalne, szereg kursów i szkoleń, ale jak dotąd nie spotkałam tak doskonałego w swym fachu nauczyciela. Zajęcia trwają 90 minut i wypełnione są po brzegi pełnym zaangażowaniem uczącej się grupy i prowadzącego. Herr Baumgartner jest do każdej lekcji przygotowany. Trzyma się ściśle ustalonego przez siebie planu, ale ani trochę nasza nauka nie wydaje się być sztywna, czy nudna. Zawsze ma przed sobą przygotowany wcześniej skrypt i zgodnie z nim prowadzone są zajęcia. Jest niezwykle uważny i zawsze można zwrócić się do Niego z pytaniem, czy prośbą o pomoc. Mimo tak licznej grupy, dość zróżnicowanej wiekowo, a przede wszystkim narodowościowo, w sali panuje cisza i zainteresowanie wykładem. W moim odczuciu w pełni zasługuje na miano Mistrza. I takiego właśnie Mistrza życzę wszystkim uczącym się (czegokolwiek). Wszyscy nauczyciele czytający tego bloga, piszcie do mnie mejle z pytaniami, byście za przykładem, zawód swój, wykonywali równie profesjonalnie! O Wy uczący, nie marnujcie czasu swoich uczniów! Przygotowujcie się rzetelnie do prowadzonych przez Was zajęć! Nauczajcie tak, jak sami chcielibyście być uczeni!

der Lehrer – nauczyciel
der Professionalismus – profesjonalizm


Comments

Moje lekcje niemieckiego — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *